Rios – rachunki

Udostępnij:

Prezentujemy tu dwa rachunki za książki, które kupił sobie agent „Rios“ w ramach przygotowania do operacji aktywnej POP. Chodziło o książki niezbędne do napisania jego kolejnej publikacji. Rachunki te znajdują się w teczce agenta  (nr rej. 43943) i koszty przez niego poniesione zostały mu zwrócone przez jego oficera prowadzącego, czyli oficera StB w Montevideo.

 

Pytanie retoryczne: z jakiego powodu czechosłowacki wywiadowca sponsorował urugwajskiego intelektualistę i płacił mu za książki, które ten Urugwajczyk sobie kupował?

Książki kupił w kwietniu 1967, dostał pieniądze za nie jeszcze w tym samym miesiącu i w czerwcu rachunki znalazły się  w praskiej centrali czechosłowackiego wywiadu.

Pytanie retoryczne: dlaczego rachunki te dotarły do centrali zagranicznej służby wywiadowczej daleko za ocean aż do Pragi?

No i są tam do dnia dzisiejszego…

Wraz z wysłaniem raportu o spotkaniach i wydatkach związanych z agentem Riosem oficer StB Trnka (pseudonim) zaproponował, by podwyższono miesięczne wynagrodzenie dla z 150 do 200 dolarów amerykańskich. Podwyżka miała zapobiec temu, by nie musiał sobie szukać drugiej pracy i by miał zatem więcej czasu na pełnienie zadań dla StB. Centrala z propozycją swego funkcjonariusza w Montevideo zgodziła się.

 

 

 

Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *