Gwatemala
W tym państwie nie istniała rezydentura czechosłowackiego wywiadu cywilnego, ale nie oznacza to, iż kraj ten pozostawał poza zainteresowaniem praskiego wywiadu.
Terytorium całej Ameryki Środkowej było zasadniczo obsługiwane przez rezydenturę Meksyk. Państwa te rozpracowano jako poszczególne obiekty zainteresowania, czyli każde z tych państw ma swoją podteczkę w ramach teczki obiektowej Ameryka Środkowa. Dokumentacja ta była prowadzona od lat pięćdziesiątych.
Gwatemalą zainteresował się czechosłowacki wywiad cywilny, ale także ten wojskowy (ZS/GŠ).
StB (czyli Zarząd I. MSW) planowała wysłanie swoich szpiegów do tej republiki w 1953/1954 r. Było to związane z orientacją polityczną ówczesnego prezydenta Jacobo Arbenza, który zaakceptował potajemny zakup broni i uzbrojenia z Czechosłowacji. Ostatecznie w następstwie zamachu stanu, dokonanego z pomocą CIA, Arbenz został obalony i stosunki dyplomatyczne z Czechosłowacją zostały zerwane.
StB odegrała swoją rolę podczas emigracji obalonego prezydenta Arbenza, gdy posłużyła jako dostawca wiadomości od Arbenza przebywającego w Pradze do jego bliskich współpracowników w Meksyku.
W tym czasie w Pradze przebywał także inny emigrant z Gwatemali, Carlos Manuel Pellecer, którym interesował się wywiad wojskowy.
W latach sześćdziesiątych StB monitorowała działania lewicowych terrorystów w Gwatemali. Na razie brak dowodów, by Czechosłowacja czynnie tę partyzantkę wspierała. Działania te miały również związek z jednym z zadań StB,. czyli ze wspieraniem rewolucji kubańskiej, wywiad czechosłowacki starał się zdobywać informacje o możliwym zagrożeniu dla Kuby.
1961
W tym miejscu należy jednak wspomnieć o porozumieniu między wywiadem czechosłowackim a radzieckim, które zostało zawarte podczas wspólnych rozmów dotyczących wzajemnej współpracy i koordynacji działań (26–30 czerwca 1961 r.). Dokument ten został opublikowany przez Archiwum Służb Bezpieczeństwa pod sygnaturą A 11 i.j. 1313. Na stronie 51 tego zapisu napisano: „Uzgodniono rozszerzenie ruchu antyamerykańskiego w Panamie, Gwatemali i innych krajach Ameryki Łacińskiej. W związku z tym nawiązano w Meksyku kontakt z ruchem wyzwoleńczym w Belize (kolonia brytyjska). Wsparcie dla tego ruchu jest jednocześnie skierowane przeciwko reakcyjnemu reżimowi prezydenta Gwatemali YDIOGORASA, który stara się zdobyć te terytoria dla Gwatemali. Nie udało się nawiązać kontaktu z kręgami emigracyjnymi z Salwadoru, Panamy i Gwatemali…”.
Oznacza to, że KGB najwyraźniej skoncentrowało swoją uwagę na tych krajach i w celu zwiększenia skuteczności chciało zaangażować w to również czechosłowacką StB.
Czechosłowackie służby wywiadowcze uważnie monitorowały sytuację w Gwatemali aż do 1971 roku.
Już w 1961 r. widać z meldunków oficerów StB pracujących na rezydenturze w Meksyku, że ustalenia czechosłowacko-sowieckie nie były pustosłowne. W teczce obiektowej „Gwatemala” pojawia się cały szereg notatek, w których widać wzmożone zainteresowanie regionem Ameryki Środkowej. Można odnotować także pierwsze kontakty z osobami stamtąd. Do nich należy np. Norman Lainfiesta z Belize (Hondurasu Brytyjskiego), który w Meksyku szukał kontaktu z ambasadą Kuby i Związku Sowieckiego chcąc zdobyć materialne i finansowe wsparcie do walki przeciwko USA. Tak meldował przynajmniej agent StB „Mars” (Enrique Bordes). Tę sprawę rezydentura chciała przedyskutować z Sowietami, nie wiemy czy do takich konsultacji doszło, bo tego w teczce już nie ma, ale można zakładać, że tak. Agent „Mars” spotkał się w sierpniu 1961 r. z Lanfiestą ponownie i uściślił informacje: chodzi o sekretarza generalnego Chadecji w Belize, w Meksyku od czerwca, zwrócił się do ambasady kubańskiej o pomoc w wysokości 4000 dolarów na kampanię za niezależność Hondurasu Brytyjskiego. Miał Kubańczykom zaoferować współpracę wywiadowczą. Agent StB tego polityka scharakteryzował jako „honorowego i solidnego – murzyna”.
Mnożą się też informacje na temat sytuacji wewnętrznej w Gwatemali, w której – według informacji StB – dojrzewał bunt mas ludowych przeciwko juncie wojskowej, na czele tego buntu (na razie przygotowań) miała być Gwatemalska Partia Pracy (PGT, partia komunistyczna).
W meldunkach StB z tego okresu pojawia się Cayetano Barreno, określany jako student, postępowy Gwatemalczyk, który przez Meksyk wybierał się na studia do ZSRS. Na czechosłowackiej ambasadzie w Meksyku załatwiał wizę i rozmawiał z nim akurat oficer kadrowy wywiadu pod przykryciem dyplomatycznym. Z krótkiej rozmowy wyniknęło, że Barreno jest w kontakcie z siłami rebelianckimi i że tych – jak to określił – 50 przedstawicieli opozycji gwatemalskiej, którzy żyją obecnie w Meksyku nie stanowi dla gwatemalskiego ruchu oporu żadnego oparcia, gdyż są to chwiejni i niepewni intelektualiści. Na internecie można znaleźć informace mówiące, iż Cayetano Barreno Juarez był wysokiej rangi działaczem partii PGT i został w 1967 r. zastrzelony przez siły zbrojne w stolicy Gwatemali.
Czechosłowackie służby wywiadowcze uważnie monitorowały sytuację w Gwatemali aż do 1971 roku.

Dodaj komentarz